Napisane przez admin sierpień 12th, 2008

Trudno w sumie znaleźć odpowiednią nazwę na to, ale myślę, że wiadomo o co chodzi. Będzie to szpinak w takiej bułce, w cieście z kieszonką, jak zwał tak zwał ważne, że smaczne jest. Znaczy mi smakuje.

Przepis ten jest w sumie prosty, szybko się to robi, jedyny problem jest z t tym szpinakiem. Głównie chodzi o szpinak nie ten co zwykle na obiad się je, taki totalnie posiekany tylko liściasty, lekko rozdrobniony. To jakby problem nie jest, jednak jak chcemy to zrobić od razu, to ciężko będzie owy szpinak szybko rozmrozić, chyba, że mamy do dyspozycji świeżutki szpinaczek, to ja wole nawet. Jeśli mamy już szpinak, to potrzebujemy jeszcze cebulkę, pieprz kajeński, ser feta no i wspomniane wcześniej pity, ciasto z kieszonką, są one do dostania w sklepach wśród tostów czy innej maści ciast na pizzę, modnych ostatnio ciast tortilla, w sumie w co to zapakujemy jest obojętne, ważne aby nam smakowało. W oryginalnej wersji tego dania, chyba z Syrii, ale nie jestem pewien, farsz ze szpinakiem wkładało się jakby na ciasto i formowało się takie pierożki, które lądowały później w piekarniku. Tak też można, a może nawet trzeba, jednak ja nie umiem robić takiego ciasta, no i za dużo zabawy chyba z tym. Dalej cebula na patelkę, z odrobiną oleju, na to wsypujemy pieprz kajeński. Kiedy lekko się zrumieni dodajemy szpinak. Czekamy aż się rozprowadzi na patelni i dodajemy ser feta. Sery feta mają to do siebie, że są już dość słone, dlatego nie trzeba dodawać już soli do tej potrawy, pieprz kajeński dopełnia całości. Kiedy to wszystko się już pomajta i pomiesza, zajmujemy się pitą. Tą, którą miałem ostatnio należało zwilżyć i wstawić do tostera na 2, 3 minuty. Ja użyłem piekarnika, i zapewne wyszło podobnie. Kiedy pita jest już ok, ładujemy do niej farsz i cieszymy się baaardzo wysublimowanym smakiem, ale też smakiem, który spowoduje iż zaskoczy nas to, że szpinak z fetą i pieprzem kajeńskim w bułce może tak dobrze smakować. Na zdrowie !

  • No related posts