Napisane przez admin marzec 5th, 2008

Boże Narodzenie, bo tak właściwie nazywa się to święto.

Święta Bożego Narodzenia są w Polsce czasem o szczególnie bogatej tradycji. Jednocześnie dla wielu z nas są to święta najważniejsze. O ich wyjątkowości świadczy szczególna rodzinna atmosfera, nastrój wybaczania i obdarowywania prezentami bliskich nam ludzi. Jest to wspaniały okres, w którym każda rodzina zasiada do wspólnego stołu i dzieli się opłatkiem,życząc najbliższym wszelkiej pomyślności. W dzisiejszych czasach ma to szczególne znaczenie.Coraz większe tempo życia nie pozwala na odwiedzanie bliskich. Te wyjątkowe święta są bardzo często jedyną okazją w roku do wspólnej radości w wielu domach.

Tradycja obdarowywania bliskich prezentami jest bardzo młoda. W XIX wieku tylko w niektórych rejonach Polski przygotowywano upominki i skrzętnie chowano je w sianie. Patronem tych podarków jest św. Mikołaj żyjący na przełomie III i IV wieku, pochodzący z Azji Mniejszej. Zasłynął przede wszystkim z wielkiej dobroci i filantropii. Współcześnie prezenty przyjęły rozmaite formy, niekiedy bardzo wyszukane i ekskluzywne. Jednak niezmiennie najważniejsza jest radość z obdarowywania bliskich. Każdy, nawet najdrobniejszy podarek, jest symbolem wzajemnej przyjaźni i miłości wielu ludzi.

Jak wiadomo Gwiazdka kojarzy się również z prezentami. Efco.pl to sklep z prezentami, z pomysłem na ciekawy i oryginalny upominek gwiazdkowy. Kliknij w link Prezenty na Gwiazdkę i zapoznaj się z szeroką ofertą.

Zwyczaje wigilijne

Na początku trzeba powiedzieć, że słowo wigilia oznacza czuwanie, a tradycja obchodzenia tego święta do Polski weszła w XVIII wieku. Należało ją przeżyć w zgodzie i w spokoju, okazywać sobie jak największą życzliwość gdyż wierzono, że ten dzień odpowiadał za przebieg całego przyszłego roku. Niewskazane było kładzenie się w ciągu dnia (wigilii) spać gdyż mogło to przyciągnąć chorobę. Myjąc się dobrze było wrzucić monetę do miednicy, żeby nie zaznać niedostatku w roku nadchodzącym. Nie wolno było niczego pożyczać, żeby nie narazić się na straty w nadchodzącym roku. Zwracano uwagę na to kim był pierwszy napotkany w tym dniu człowiek. Wierzono, że jeśli był to mężczyzna czeka nas szczęście (ciekawe jednak nie będę się tutaj nad tym dalej rozwijał …)

Dalej mamy choinkę, która dopiero na początku XIX w przywędrowała do nas z Niemiec, ale dopiero 100 lat później zadomowiła się na dobre. Wcześniej przynoszono do domów gałązki, z których robiono wieniec lub wiązano i zawieszano u pułapu. Ucinano też wierzchołek drzewa, zawieszano go czubkiem do dołu, a następnie dekorowano. Robiono też tzw. światy - krążki i kule wycięte z kolorowych opłatków.

Według tradycji ilość potraw powinna być nieparzysta - miało to zapewnić urodzaj w przyszłym roku. Wieczerza składała się z 5, 7, 9 lub 11 potraw, a dopuszczalna była liczba 12 tylko ze względu na liczbę dwunastu apostołów.

Według tradycji liczba osób zasiadających przy stole wigilijnym powinna byc parzysta. Nieparzysta ilość biesiadników miała wróżyć nieszczęście dla jednego z nich. Najbardziej unikano liczby 13, a wzięło się to ponoć stąd, że podczas Ostatniej Wieczerzy jako ostatni 13 przybył Judasz Iskariota.

Znanym i powszechnym w Polsce zwyczajem jest wolne miejsce przy stole wigilijnym, było ono przeznaczone przede wszystkim dla przygodnego gościa, wyraża również pamięć o naszych bliskich.

Sama wieczerza stała się powszechna dopiero w XX wieku. Dom dekorowano stawiając snopy zbóż w czterech kątach izby, rozrzucając po podłodze słomę, upychając ją za belki, zatykając w oknach krzyże ze źdźbeł. Oznaczało to, że Boże Dziecię w Nowym Roku nie poskąpi pokarmu dla człowieka i dla zwierząt. Stół przykryty był białym obrusem przypominającym ołtarz i pieluszki Pana, a pod nim dawano siano dla przypomnienia sianka, na którym spoczywało Boże Dziecię.