Czy podróże w czasie są możliwe ?
Napisane przez admin Lipiec 17th, 2009
Odpowiedź na to pytanie w moim mniemaniu brzmi, nie ma podróży w czasie, w takiej formie jak się powszechnie o tym rozważa. Czyli nie ma miejsca sytuacja, że ktoś w przyszłości wsiada do hipotetycznej kapsuły, wybiera datę do której chce się przenieść, jeszcze do tego wybiera miejsce, dusi przycisk i już jest wśród ludzi z tego okresu. Może z nimi rozmawiać, oni go widzą, słyszą, itp.
Dlaczego tak myślę, jest jeden ważny powód, który nie pozwala mi sądzić, aby było to możliwe. W dużym uproszczeniu chodzi o naturę ludzką, która praktycznie za każdym razem niweczy zamysł twórców i przekształca użyteczne w niebezpieczne, zabronione. Zawsze znajdzie się ktoś, kto w pomyśle czy już tworze znajdzie szansę na wykorzystanie danej rzeczy w innym celu niż została do tego powołana. Często jest to cel destrukcyjny. Przykładów jest chyba wiele, można w ten sposób spojrzeć na rozszczepienie atomu, siekierą do rąbania drewna też można zrobić krzywdę, a do tego przecież każdy kij ma dwa końce, więc wydaje się, że pewne zachowania są jakby nieuniknione.
Dlatego można mniemać, że jeśli kiedyś, ktoś hipotetycznie, wpadnie na pomysł i stworzy maszynę pozwalającą podróżować w czasie, to prędzej czy później, znajdzie się ktoś inny, kto zechce wykorzystać ją do swoich celów, niekoniecznie poprawnych. Idąc jeszcze dalej, skala mniej etycznego wykorzystania takiego urządzenia mogłaby osiągnąć takie rozmiary, że trudno sobie nawet wyobrazić skutki takiego procederu.
Jednak jak mnie rozum, pamięć czy słuch nie myli, nikt jeszcze do nas nie dotarł z przyszłości, nikt niczego nie narobił złego w naszym, że to tak nazwę, czasie. Czy jeżeli sprawy w przyszłości posunęłyby się za daleko, nie mielibyśmy dziwnych wizyt, być może chaosu, albo jeszcze czegoś innego co trudno nawet nazwać ? Skoro borykamy się z naszymi, powszechnymi problemami, możemy sądzić, że w przyszłości nic się nie wydarzyło takiego, gdzie ta zła natura ludzka mogłaby dać kolejne świadectwo swojego istnienia. Nie ma maszyny, nie ma złego człowieka, w czasach naszych i przeszłych nie było złego człowieka, więc można sądzić, że w przyszłości nikt takowej maszyny nie wymyślił.
Czy się mylę ? Możliwe, dodam jednak, że jak wspomniałem wcześniej, chodzi o poruszanie się w czasie w takiej formie jak powszechnie się uważa, być może kwestia podróży w czasie i przestrzeni jest z goła inna od tej, którą zobrazowałem w tym tekście.

Punkt widzenia interesujący, ale logika błędna.
Nawet jeśli goście z przyszłości jeszcze nas nie odwiedzili, nie wiesz czy nie zrobią tego np. jutro (za chwilę?) i wówczas nie nastąpi totalna zagłada. No i przypominam, że dylatacja czasu pozwala na „podróż w przyszłość”.
Gość
Zanim powstał koran głosił że kula ziemska jest okrągła.Co wiemy w średniowieczu było.Tematem ,,tabu”.Jestem muzułmaninem przypominam sobie wśtąpniencia mohameda u progu bożym w niebie gdzie zabito na jego oczach dziecko.Obużony anioł skazał że to miał być w pszyszłości zło a wiemy że ścieszki boże są niezbadane.Mam podstawe by w to wieżyć bo bóg jest sprawą mityczną, a zarazą dotykową dla widzących.Prędzej wieże w dowody niż pszekazania.Skoro wieże w dowody to i ta chwila musi istnieć jeśli on pozwoli
omar
Dziękuję za oba komentarze, są bardzo ważne dla mnie nie tylko z merytorycznego punktu widzenia.
Kwestię Koranu pozostawię bez odpowiedzi, bo nie jestem za bardzo w temacie, a nie chciałbym paplać bez sensu.
Co do pierwszego komentarza. Luki logiczne mogą i być, pomysł jest bardzo luźny. Co do tego czy mogą zrobić to za chwilę ? Problem nie tkwi nawet w czasie, bo w momencie wynalezienia tej machiny nie stanowi on już żadnej bariery. Chodzi o prawdopodobieństwo, jeśli ja za tydzień wymyślę machinę czasu, to nie będzie problemem cofnąć się do momentu od teraz za chwilę, jak i do bitwy pod Grunwaldem.
admin
Temat nie jest łatwy i pomyślałem sobie, że rozumiem punkt widzenia za chwilę, i jest ono jak najbardziej logiczne, jednak jeśli u podstaw tej tezy leży zła ludzka natura nie ma to już znaczenia. Założyłem, że ktoś zły będzie miał taką możliwość wtedy nie ma znaczenia czy ktoś to wymyśli jutro czy za 100 lat. Jest kilka scenariuszy, które mogą to ograniczyć, na przykład to, że można cofnąć się tylko o 1 rok, wtedy może dziać się wiele różnych spraw, ale tylko o rok wcześniej od wymyślenia, jednak wydaje mi się, że są to już większe spekulacje, w które nie chciałbym się tutaj wikłać. Niemniej dziękuję za inne spojrzenia, są bardzo owocne.
admin